Sklepikarz i papuga

W pewnym mieście żył sklepikarz, który trzymał w sklepie papugę o zielonych piórach. Ptak pięknie śpiewał, umiał mówić i zabawiał rozmową klientów. Któregoś dnia, gdy mężczyzna wyszedł ze sklepu, do środka wbiegł kot. Papuga przestraszyła się i poprzewracała butelki, w których był olejek różany.

Gdy sklepikarz wrócił, usiadł za ladą. Nagle poczuł, że ma mokre spodnie. Zobaczył, że ława, na której siedzi, jest cała ubrudzona różanym olejkiem, tak samo jak podłoga i towary na sprzedaż. Zrozumiał, co się stało. Wpadł w gniew i uderzył papugę tak mocno, że wypadły jej wszystkie pióra, jakie miała na głowie. Odtąd już z nikim nie rozmawiała.

Mężczyzna pożałował tego, co zrobił. Na wszelkie sposoby próbował sprawić, aby znów przemówiła. Na próżno. Ptak siedział w kącie i milczał. Trwało to trzy dni.

Czwartego dnia koło sklepu przechodził łysy derwisz. Gdy papuga go zobaczyła, rozśmieszyła ją jego łysa głowa. Krzyknęła:

- Czyżbyś i ty wylał z butelki różany olejek?

Ludzie roześmiali się słysząc, jak ptak rozumuje.

opracowanie: albert kwiatkowski