53 (1496)

Co za sen widzieliśmy w nocy, że dziś jesteśmy pijani?
Jak Madżnuni, szaleńcy, którzy więzy rozumu zerwali?*

Jak śnić mogę, kiedy nie śpię, kiedy jestem obudzony?
A przecież nie zasnę, póki jestem w tym bólu zanurzony.

Czyżbym twarz prawdziwej Miłości ujrzał, kiedy spałem,
że tak teraz czczę ten sen i tak jestem doń przywiązany?

Przyjdź, przyjdź Miłości, któraś jak dusza jest w ciele,
abym z Twoją pomocą wreszcie opuścił to ciała więzienie.

Rzekłaś: "Rozedrzyj zasłonę", a więc zasłonę porwałem,*
rzekłaś: "Rozbij czarę", więc rozbiłem na drobne kawały.*

Rzekłaś: "Porzuć przyjaciół, porzuć wszystkich bez żalu",
więc wszystkich ich porzuciłem i z Tobą serce związałem.

Zraniłaś mnie, lecz to moja wina, że serce mam złamane:
cierpię, gdyż obraz Twój spod swoich powiek przegnałem.

Zabierz mi duszę, bym, bezpieczny, w ramionach Twoich
klaskał w ręce i cieszył się, że duszę zabrałaś moją.

Jakie to ogromne światy we włosach Twoich się kryją?
Potrząśnij więc warkoczem, gdyż świat już porzuciłem.

Gdy jesteś obok, jestem w niebie, choćbym był na dnie.
Choć jestem w niebie, jestem na dnie, kiedy nie ma Cię.*

tłum. albert kwiatkowski

Madżnun - Qais zakochał się w Lejli, lecz gdy mu jej odmówiono oszalał i odszedł na pustynię, a ludzie zaczęli nazywać go Madżnunem (opętanym przez dżinny, szalonym). Nieszczęśliwa miłość uczyniła z niego wielkiego poetę, który tułał się wśród skał śpiewając smutne, miłosne pieśni. Dowiedziawszy się o śmierci swojej ukochanej, poszedł na jej grób i tam umarł. W mistycznej literaturze perskiej Madżnun jest uosobieniem idealnego mistyka, a Lejla to sam Bóg. Według sufich tak właśnie powinna wyglądać miłość do Boga, choć niektórzy uważali, że na trudnej Drodze Miłości trzeba iść jeszcze dalej niż Madżnun.
zasłona - człowieka od Boga odgradzają zasłony, które znikają, gdy się z Nim jednoczy. Są zasłony ludzkie i boskie. Pierwsze to z różne egoistyczne potrzeby człowieka, rozum itp. Drugie natomiast mają chronić człowieka, ponieważ bez nich nie zniósłby widoku Boga.
czara - czara jest naczyniem na wino, które jest winem bożej miłości. Przynosi ono upojenie Bogiem. Ale gdy człowiek osiągnął cel, którym jest unicestwienie siebie i wieczne (miłosne) zjednoczenie z Bogiem, wino nie jest już mu potrzebne.
dno i niebo - czyli siódmy, najniższy, poziom nieba i siódma, najwyższa, sfera nieba.