50 (850)

Dom był pełen pijanych, nadeszli nowi pijani,*
skuci łańcuchem szaleńcy, co więzy swoje zerwali.

Byliśmy cisi, ostrożni, aby nas nie usłyszeli,
lecz bęben zdradził nas, dźwięk bębna usłyszeli.

Dusze pijanych i serca tych, którzy o serca dbają*
nagle swą klatkę rozbiły i jak ptak stąd odleciały.

Pijani rozbili dzban, usiedli na beczkach z winem.
Boże, co im w głowach szumiało? Panie, co oni pili?

Gdy wczoraj tutaj przybyłem, te towarzystwo ujrzałem
i szybko uległem mu, choć z dala trzymać się chciałem.

Ten, który duszę wybiera, w niebie przebywa wysoko
i kto go może zobaczyć prócz tego, co bystre ma oko?

Saki* się nagle pojawił i w niebie wzbudził zamęt,
wino całkiem zgorzkniało, więc oni bukłak porwali.*

tłum. albert kwiatkowski

pijani - chodzi o tych, którzy pijani są winem miłości bożej, którzy zerwali więzy łączące ich z tym światem.
ci, którzy o serca dbają - w oryginale saheb delan, czyli prawdziwi sufi.
saki - podczaszy, usługujący w winiarni, jako podający wino. W literaturze mistycznej opiewana jest jego uroda, a wino, które podaje, to wino miłości do Boga. Tym samym staje się on uosobieniem Absolutu/Boga.
wino całkiem zgorzkniało... - wino, które było w bukłakach i zgorzkniało, nie było już potrzebne, ponieważ pojawił się saki, który przyniósł ze sobą prawdziwe wino.