46 (2395)

Widziałem druha mego, krążył wokół domu sam;
miał przy sobie robab* i melodię na nim grał.

Pięknie grał, trącał struny piórkiem jak ogień
i czarował, pijany winem magów* i nim odurzony.

Na iracką nutę* melodię grał na cześć sakiego,*
saki był pretekstem, gdyż wino* było celem jego.

Saki o licu jak księżyc, dzban wina w ręku miał,
wyszedł nagle z cienia i wśród nas postawił dzban.

Napełnił pierwszą czarę tym winem roziskrzonym.
Czy widziałeś kiedyś, aby w wodzie płonął ogień?

Czara ta była dla druha mego, postawił ją na dłoni,
po czym oddał pokłon i pocałunek na progu złożył.

Wziął ją od niego mój miły, wino duszkiem wychylił;
od ognia, który był w winie twarz mu się rozjaśniła.

Wtedy podziwiając piękno swoje, rzekł do oka złego:*
"Nie było i nie będzie na świecie tym już takiego."

tłum. albert kwiatkowski

robab - strunowy instrument muzyczny, rodzaj lutni. W perskiej poezji klasycznej jednak robab jest instrumentem smyczkowym, podobnym do kamancze.
magowie - kapłani zoroastryjscy. W literaturze mistycznej są tymi, którzy sprzedają wino, sufimi par excellence.
na iracką nutę - chodzi o jedną ze skal modalnych (maqam), które stanowią podstawę kształtowania melodii w tradycyjnej muzyce bliskowschodniej. Skala iracka uchodzi za najdoskonalszą.
saki - podczaszy podający wino.
wino - to wino miłości bożej, sprowadzające upojenie Bogiem.
złe oko - nieszczęście, jakie można sprowadzić na kogoś przez swoje myśli, lub spojrzenie.