4 (436)

"Kto stoi u moich drzwi?". "Sługa Twój uniżony".
"Po co tutaj przyszedłeś?". "Aby złożyć pokłony".

"Długo będziesz szedł?". "Aż usłyszę Twoje wołanie.
"Długo będziesz wrzeć?". "Póki z grobu nie wstanę"*.

"Na Miłość skargi wnosiłem i przysięgałem nie raz,
że to przez nią straciłem królestwo, imię i twarz".

"Zawsze, gdy skargę wnosisz, sędzia świadka wymaga".
"Świadkiem łzy moje są, znakiem twarz moja blada".

"Twój świadek niepewny jest, niejasne są oczy twoje".
"Tyś sprawiedliwy jest, w oczach winy nie ma mojej".

"Kto z t"obą szedł?". "Twoja postać i myśl o Tobie".
"Kto przyprowadził cię tu?". "Zapach duszy* Twojej".

"A jaki jest twój cel?". "Przyjaźń i wierność Tobie".
"Ode mnie czego chcesz?". "Ogromnej łaski Twojej".

"Gdzie najlepiej jest?". "U Króla, w pałacu u Króla".
"A co widziałeś tam?". "Widziałem niezliczone cuda".

"Czemu pałac pusty stoi?". "Trudna tam droga prowadzi".
"Czemu ona trudna jest?". "Twój gniew czyha na niej".

"A gdzie bezpiecznie jest?". "We wstrzemięźliwości".
"A czym wstrzemięźliwość jest?". "To droga prawości.

"A gdzie klęska jest?". "Na uliczce miłości Twojej".
"Jak wytrzymujesz tam?". "Niczego już się nie boję".

Cisza! Ani słowa więcej! Jeśli powiem o Nim jeszcze,
opuścisz siebie i miejsca dla ciebie już nie będzie.

tłum. albert kwiatkowski

Póki z grobu nie wstanę - w oryginale mowa o Dniu Zmartwychwstania.

dusza - w większości wydań Dywanu zamiast "duszy" jest w tym miejscu "czara".