39 (731)

Zanim zakwitł na tym świecie winny gaj i winogrona dojrzały,
nasze dusze piły wieczne wino i już im w głowach szumiało.*

Na ulicach Bagdadu duszy* "Ana al-Haqq"* myśmy krzyczeli,
zanim o więzieniu, szubienicy i Mansurze* ludzie usłyszeli.

Zanim w tej wodzie i glinie* Dusza Świata* zamknięta została,
rozkosz nasza w prawdziwej winiarni* była już ukształtowana.

Nasza dusza niczym świat była, czara duszy zaś była jak słońce
i dzięki winu, które w tej czarze było świat światłem się okrył.

Saki,* upij tych, którzy z wody i gliny i w siebie zapatrzeni,
aby przejrzeli i zobaczyli,* jakiego szczęścia byli pozbawieni.

Dusza jest wdzięczna sakiemu, który z trzewi duszy przychodzi,
aby zerwać zasłonę z tego, co zakryte, i to z ukrycia wydobyć.

Z otwartymi ustami, niemi, w zadziwieniu przed tym sakim stoimy,
który daje wino, co nie upija i miód, co go pszczoły nie robiły.*

Saki, zakryj nam usta. Jeśli tego nie zrobisz wszystkim opowiemy
o tym, co jak cenny skarb leży ukryte na siódmym poziomie ziemi.*

Tabrizie,* jeśli wieści masz, o świadectwie* tym nam opowiedz,*
złożonym, gdy Słońce Religii świeciło już nim wzeszło słońce.*

tłum. albert kwiatkowski

Zanim zakwitł na tym świecie... - mamy tu nawiązanie do tzw. Dnia Alastu. Otóż zanim Bóg stworzył świat, przywołał do siebie dusze wszystkich jeszcze nienarodzonych ludzi, którzy dopiero mieli się zrodzić z jeszcze nie stworzonego Adama i spytał je: "Czy nie jestem waszym Panem?" (alastu bi-rabbikum), a one odparły: "Tak, potwierdzamy to" (bala szahidna) - (Koran, VII:172). Rumi i inni mistycy przedstawiali często Dzień Alastu, jako Ucztę Alastu, na której saki (podczaszy - uosobienie Boga) krążył wśród dusz z pucharem w ręku, a one piły z niego wino miłości bożej. Celem mistyka jest więc powrót na tę ucztę z Bogiem, ucztę, która tym razem będzie już wiecznie trwać. Uczta Alastu jest tematem całego gazalu.
Na ulicach Bagdadu duszy - dosłownie "Bagdadu świata duszy", czyli Bagdad staje się tutaj metaforą świata duchowego/świata duszy. Bagdad był od połowy VIII wieku aż do 1258 roku, kiedy to zdobyli go Mongołowie, duchowym centrum świata muzułmańskiego, jego stolicą. Tutaj jednak równie ważny, a może i ważniejszy jest fakt, że w Bagdadzie zginął Halladż.
Ana al-Haqq - "Jestem Prawdą/Bogiem" to słowa, jakie wypowiedział Halladż - perski mistyk żyjący na przełomie IX i X wieku. Świadczyły one o tym, że osiągnął swój cel, jakim było zjednoczenie z Bogiem, już za życia. Dla ortodoksów słowa te były bluźnierstwem i za to, według najbardziej rozpowszechnionej wersji, miał zginąć.
więzienie, szubiennica, Mansur - mowa o Mansurze al-Halladżu, który był więziony, torturowany, po czym zginął na szubiennicy.
w tej wodzie i glinie - chodzi o ciało człowieka. Muzułmanie wierzą, że człowiek stworzony został z wody i gliny.
Dusza Świata - w oryginale mowa jest o nafs-e koll. Nafs-e koll to Dusza Świata, która stoi zaraz po Pierwszym Intelekcie, czyli aql-e awwal. Aql-e awwal zaś jest pierwszą emanacją Boga.
prawdziwa winiarnia - czyli świat boski. Winiarnię określa się tu słowem charabat (ruina). Z jednej strony wskazuje ono, że miejsca, w których sufi spotykali się, aby pić wino znajdowały się na obrzeżach miast, w ruinach. Z drugiej strony, w literaturze mistycznej, słowo charabat wskazuje na zniszczenie cech, które wiążą człowieka ze światem materialnym i na całkowite unicestwienie jego cielesnego istnienia.
saki - podczaszy, usługujący w winiarni, jako podający wino. W literaturze mistycznej opiewana jest jego uroda, a wino, które podaje, to wino miłości do Boga. Tym samym staje się on uosobieniem Absolutu/Boga.
wino, co nie upija i miód, co go pszczoły nie zrobiły - nawiązanie do Koranu, który opisując raj, mówi o nim, że jest na podobieństwo ogrodu, w którym będą strumyki wina/ - rozkosz dla popijających,/ i strumyki oczyszczonego miodu. (XLVII:15, tłum. J. Bielawski).
co jak cenny skarb leży ukryte na siódmym poziomie ziemi - niegdyś wierzono, że ziemia ma siedem poziomów/kręgów. Tym zaś, co leży ukryte jak cenny skarb na siódmym poziomie ziemi jest znaczenie człowieka.
Tabriz - miasto w zachodnim Iranie. Pochodził z niego Szamsoddin - wędrowny derwisz, z którym spotkanie odmieniło życie Rumiego. Miłosna relacja między nimi to modelowy przykład mistycznej relacji między mistykiem (kochającym) a Bogiem (Ukochanym).
o świadectwie tym nam opowiedz - chodzi tu o odpowiedź dusz na pytanie, jakie zadał im Bóg w Dniu Alastu, a które brzmiało: "Czy nie jestem waszym Panem?" Dusze wtedy zaświadczyły o tym, przez co ustanowiona została zależność ich od Boga.
złożonym wtedy - czyli w Dniu Alastu.
gdy Słońce Religii świeciło już nim wzeszło słońce - w oryginale dwa razy występuje wyrażenie szams-e din, czyli "Słońce Religii". Rumi mówiąc o tym słońcu ma na myśli Szamsoddina z Tabrizu, którego uważał za kogoś, w kim Bóg się objawił. W kontekście wydarzeń, jakie miały miejsce w Dniu Alastu, Szamsoddin istniał już zanim się narodził na tym świecie, a Prawdziwe Słońce (Bóg) świeciło już zanim wzeszło na tym świecie.