28 (1160)

Swoją twarz nam pokaż, nie kryj się
- tyś jak księżyc pośród siedmiu sfer.*

Myśmy zakochani, połączeni zapałem,
myśmy podróżni, długa droga za nami.

O Panie, który w swojej duszy nosisz
sto tysięcy rajów, hurys* i rozkoszy

wyjrzyj z góry i popatrz przyjaźnie
na nas: cierpiących zakochanych.

A ty, saki,* przynieś sufim* wina,
lecz nie tego z winogron i dzbana.

Wrzącego wina daj, którego zapach
ludzi zmarłych z grobów wyprowadza.*

tłum. albert kwiatkowski

siedem sfer - chodzi tu o siedem sfer nieba (siedem niebios). Niegdyś wierzono, że niebo (i ziemia) dzieli się na siedem sfer (poziomów).
hurysy - według wiecznie młode i piękne dziewczęta, które w raju czekają na wiernych: Będą tam hurysy o wielkich oczach/ podobne do perły ukrytej/ - w nagrodę za to, co uczynili. (Koran, LVI:22-24). Noszą szaty ze światłości, śpiewają piękne pieśni, a ich głos pełen jest słodyczy i czaru. Ich zęby lśnią bielą jaśniejszą od pereł i śniegu, a usta czerwieńsze są od rubinów (R. Piwiński, Mitologia Arabów, Warszawa 1989, s. 187-189).
saki - podczaszy, usługujący w winiarni jako podający wino, utożsamiany również z Bogiem.
sufi - muzułmański mistyk.
wrzącego wina daj... - chodzi o wino miłości bożej. Miłość sprawia, że to wino wrze i zdolne jest przywrócić zmarłego do życia.