26 (1559)

Wczoraj w nocy złożyłem przysięgę,
na Twoją duszę złożyłem przysięgę,

że od Twojej twarzy oczu nie odwrócę
i choćbyś ciął mieczem - nie ucieknę.

Lekarstwa u kogo innego szukał nie będę,
ponieważ to przez rozłąkę z Tobą cierpię.

W ogień mnie wrzuć, zanurz w nim całego,
a jeśli choć jęknę - mężczyzną nie będę.

Jak pył wzbiłem się z Twojej drogi
i na prochu Twojej drogi znów legnę.

tłum. albert kwiatkowski