25 (1789)

Zakochani! Zakochani! Nastał czas i świat opuścić trzeba.
Dusza moja słyszy bęben, co do odjazdu wzywa nas z nieba.

Już obudził się przewodnik i osiodłał wielbłądy karawany.
Dlaczego śpicie podróżni? On przecież chce, byśmy wstali.

Wokół dźwięki odjazdu, dzwonią dzwonki u zwierząt szyi,
każdy kolejny krok duszę i oddech do Lamakan* przybliża.

Z tych świec odwróconych i zza tych zasłon niebieskich
przedziwny lud się wyłania, aby odkryć tajemne rzeczy.

Jeśli to przez obroty nieba sen ciężki spłynął na ciebie,
już po twym zwiewnym życiu. Przed takim snem chroń siebie!

Serce! Leć ku Ukochanemu! Przyjacielu! Spiesz do Przyjaciela!
Strażniku! Nie śpij! Wstawaj! Strażnikowi spać nie wypada.

Wokół blask świec, ognie, pochodnie, wokół hałas i zamęt,
ponieważ dziś w nocy świat rodzi wiecznego świata firmament.

Byłeś gliną, sercem się stałeś, byłeś głupi, a zmądrzałeś.
kto aż tutaj cię sprowadził, również tam ci drogę wskaże.

W przewodnictwie Jego srogim, kiedy dręczy, jest nam błogo.
Za złe tego nie miej mu, bowiem jego ogień jest jak woda.

Cechą Jego - w duszy siedzieć, śluby łamać - pracą Jego.
Serca owych drobin* drżą myśląc o podstępach licznych Jego.

Głupcze, rad nie słuchasz i jesteś głupcem jakich mało.
Długo jeszcze? Zegnij kark, bo jak łuk nagnę twe ciało.

Ziarno kłamstwa zasiałeś, dlatego niczego nie zebrałeś
Prawdę* za nic miałeś, masz zatem głupcze, co chciałeś.

Ośle! Twoje miejsce jest u żłoba. Kotle! Marsz do popiołu,
głęboko na dnie studni się schowaj, ty zakało domu i rodu!

We mnie ktoś inny był i to z niego wziął się ten mój gniew.
Jeśli woda parzy cię, bądź pewny, że z ognia woda ta jest.

W ręku nie trzymam kamienia i z nikim wojować nie chcę,
nikomu też nie ubliżam, gdyż szczęśliwy jak ogród jestem.

Mój gniew więc stamtąd był, z tamtego świata pochodził,
ta strona świata i tamta strona, a ja sam siedzę na progu.

Na progu zaś przebywa ten, kto mówcą jest, lecz milczy.
Ty jednak już nie mów nic. Rzekłeś ten sekret i starczy.

tłum. albert kwiatkowski

Lamakan - miejsce poza czasem i przestrzenią, świat duchowy.
drobiny - chodzi o ludzi złych, małych duchem.
Prawda - jedno z imion Boga. Warto zauważyć, że opozycja prawda-kłamstwo to podstawowa opozycja w zoroastryzmie - starożytnej, dualistycznej religii Iranu.