2 (2219)

Jestem sługą Księżyca, tylko o Nim przy mnie mów.
Jak ogień i słodycz - innych słów przy mnie nie mów.

Słów, które ranią nie mów, innych niż skarb nie mów,
jeśli zaś o tym nie wiesz, nie dręcz się i nic nie mów.

W nocy oszalałem, miłość moją zobaczył, powiedział:
"Już jestem, nie krzycz, szat nie drzyj, nic nie mów".

"O, Miłości! - odparłem. - Czego innego się lękam".
Rzekł: "Nic innego tu nie ma, już więcej nic nie mów.

Nachyl ucha i posłuchaj, a powiem ci prawdy ukryte,
ruchem głowy je przyjmij, poza tym niczego nie mów".

Księżyc o cechach duszy na drodze serca się zjawił,
na tej drodze podróż jakże przyjemna, nic nie mów".

Spytałem: "To serce, czym ono jest? Księżycem?".
Zaprzeczył: "Nie pojmiesz tego, zatem nic nie mów".

"Jak wygląda? Jak anioł czy człowiek?" - spytałem.
Rzekł: "Ni anioł, ni człowiek, dlatego nic nie mów".

"Powiedz więc, czym jest, inaczej zmysły postradam".
Odparł: "Możesz postradać, lecz milcz i nic nie mów".

Ty, który siedzisz w tym domu pełnym wyobrażeń,
wyjdź z niego, zabierz swoje rzeczy i nic nie mów.

"Serce jest jak ojciec, więc czy nie Bogu podobne?".
"Tak jest - odparł - lecz, synu, już nic nie mów".

tłum. albert kwiatkowski