1 (1713)*

Wstańcie zakochani i ku niebu lećmy.
Widzieliśmy ten świat, ku tamtemu lećmy.

Ależ nie! Te dwa światy-ogrody, choć piękne,
porzućmy i prosto ku Ogrodnikowi* polećmy.

W pokorze płyńmy ku morzu jak wysoka fala,
na spotkanie mu niczym morska piana śpieszmy.

Z tej uliczki żałobnej szybko na wesele idźmy.
Zostawmy szafran, gdy drzewo Judasza kwitnie*.

Ze strachu przed upadkiem, jak liście i gałąź,
serca nasze drżą, ku schronieniu więc śpieszmy.

Od bólu nie uciekniemy, bośmy na wygnaniu*,
od ziemi nie umkniemy, bo do niej zmierzamy.

Niczym zielone papugi o piórach wspaniałych
zasmakujmy w słodyczy i w jej stronę polećmy*.

Kształty to znak Tego, który kształtu nie ma.
Kryjąc się przed złym okiem* ku Niemu polećmy.

Na drodze cierpienia, lecz nas Miłość prowadzi,
i tak, jak Miłość nas uczy, tak właśnie polećmy.

Choć cień łaski królewskiej daje nam ochronę,
w tę podróż jednak lepiej z karawaną pojedźmy.

Jak deszcz jesteśmy, który o dach słaby uderza:
przez szparę przejdźmy i ku ujściu pośpieszmy.

Jak łuk zgięty jesteśmy: w gardle cięciwę mamy.
Wyprostujmy się zatem i jak strzała wylećmy.

Kryjemy się jak myszy ze strachu przed kotem.
Jeśli dziećmi lwa jesteśmy, ku niemu pośpieszmy.

Duszę uczyńmy jak lustro przez miłość do Józefa
i w stronę jego piękna z podarkiem pospieszmy*.

Wystarczy! Słuchajmy Tego, kto dał nam mowę
i zróbmy dokładnie tak, jak On nam powie.

tłum. albert kwiatkowski

Ogrodnik - chodzi tu o Boga.

zostawmy szafran, gdy drzewo Judasza kwitnie - dosłownie: "Idźmy od twarzy w kolorze szafranu ku twarzy w kolorze drzewa Judasza." Drzewo Judasza kwitnie na purpurowo-różowy kolor, który jest kolorem miłości, życia, spełnienia. Twarz w kolorze drzewa Judasza byłaby zatem twarzą Ukochanego, natomiast twarz w kolorze szafranu to twarz w kolorze żółtym i należałaby do kochającego, chorego z powodu nieprzespanych z tęsknoty za Ukochanym nocy.

bośmy na wygnaniu - nieposłuszeństwo Adama sprawiło, że człowiek utracił raj, a wraz z nim bliskość Boga. Został wygnany w ten świat, gdzie zamiast wieczności panuje śmierć.

niczym zielone papugi... zasmakujmy słodyczy... - papuga łączona jest w kulturze perskiej ze słodyczą, zwłaszcza ze "słodką mową".

kryjąc się przed złym okiem - "złe oko" to rozpowszechniony w krajach Wschodu przesąd. Każdy swym spojrzeniem może rzucić urok, choć są osoby szczególnie do tego predysponowane. Przed "złym okiem" chronią różne amulety.

przez miłość do Józefa... ku jego pięknu z podarkiem pospieszmy - Józef to ostatni z patriarchów biblijnych, muzułmański prorok, ukochany syn Jakuba. W literaturze perskiej Józef uosabia piękno. W Fiha ma fihi Rumi opowiada następującą historię: Przyjaciel Józefa wrócił z podróży. Ten go spytał: Jaki mi prezent przywiozłeś? Odparł: Czy jest coś, czego nie masz i czego ci potrzeba? A jako, że nie ma nikogo piękniejszego od ciebie, lustro ci przywiozłem, abyś mógł każdej chwili swoją twarz w nim oglądać. Czy jest coś takiego, czego Bóg wszechmogący by nie miał i czego by pragnął? Trzeba więc zanieść mu serce, które będzie czyste jak lustro, aby mógł siebie w nim zobaczyć.

źródło: wszystkie tłumaczone przeze mnie gazale znajdują się w: Moulana Dżalaloddin Mohammad Moulawi Balchi, Kolijjat-e Szams-e Tabrizi, red. T. H. Sobhani, Teheran 1380.