Odyseja fiołków

W ostatnie dni marca*
jakże przepiękna jest
odyseja wędrownych fiołków.
W południe jasnego marcowego dnia,
gdy fiołki osnute atłasowym zapachem wiosny
opuszczają chłód cienia,
razem z ziemią i korzeniami
w malutkich drewnianych skrzynkach
- ich ruchomej ojczyźnie -
lądują na rogu ulicy.

Strumień tysiąca szeptów we mnie szumi:
A gdyby...
A gdyby tak człowiek mógł
pewnego dnia
swoją ojczyznę
niczym fiołki
(w skrzynkach z ziemią)
zabrać ze sobą, gdzie tylko zechce,
w jasności deszczu,
w czystym blasku słońca.

1967

tłum. Lidia Brzezińska

ostatnie dni marca - w oryginale: miesiąc esfand (19.02-20.03).

źródło: Szafi'je Kadkani, Gozine-je asz'ar, Teheran 1375.