Monadżat (Modlitwy) - Część V

41. Boże, jeśli spytasz, czego chcemy, zobaczysz, że niczego od Ciebie nie chcemy, a jeśli zechcesz sprawdzić, co mamy, zobaczysz, że niczego nie posiadamy, a jeśli zapragniesz w ogniu nas spalić, zobaczysz, że wytrzymać nie możemy go wcale. Słabi jesteśmy i niczego nie mamy, w posłuszeństwie Tobie czyści i niczym nieskalani, potrzebujący i z pustymi rękami.

42. Boże, jeśli choć raz nazwiesz mnie sługą swoim, aż w niebie rozlegać się będzie radość moja.

43. Boże, choć cykoria bywa gorzka, to i tak rośnie w ogrodzie, a ja, choć grzeszę, to z przyjaciół Twych się wywodzę.

44. Boże, gdy patrzymy na Ciebie tośmy jak koronowani królowie, a gdy patrzymy na siebie, tośmy mniej niż pył na drodze.

Bez przerwy me serce pragnie zadowolić Ciebie, Boże.
dusza w moim ciele żyje tylko dla Ciebie, mój Boże.
Wiedz, że jeśli kwiat wyrośnie kiedyś na mogile mojej,
jego płatki będą pachnieć wiernością do Ciebie, Boże.

45. Boże, jeśli ci, którzy grzechów nie mają, o przebaczenie prosić Cię mają, to ci, którzy są grzeszni, co oni robić mają?

46. Boże, kazałeś, po czym nie pozwoliłeś, zabroniłeś, a potem zmusiłeś.

47. Boże, choć to Szatan sprawił, że zgrzeszył Człowiek, lecz kto pszenicę za pokarm mu stworzył?*

48. Boże, czego ja jeszcze szukam, skoro jesteś Ty, i co ja mam powiedzieć, skoro wszystko widzisz Ty?

49. Boże, Ty widzisz i Ty wiesz i Ty spełnić możesz też.

50. Boże, ode mnie, biednego, czego chcesz, jeśli wszystko i tak robisz tak, jak tylko chcesz?

tłum. albert kwiatkowski
i anahita farsi

kto pszenicę za pokarm mu stworzył? - w tradycji muzułmańskiej Adam zgrzeszył, gdyż zjadł ziarna pszenicy, których Bóg zabronił mu jeść.

źródło: Chadża Abdullah Ansari, Monadżat - Maqalat - Maqamat, opracował Rahim Fazli, Teheran 1382.